Burza wokół franka szwajcarskiego

Nasza historia z frankiem szwajcarskim rozpoczęła się właściwie w latach 2003-2007, gdy waluta ta znacznie osłabła, przez co wielu Polaków zdecydowała się na kredyt we frankach. Atrakcyjne wówczas warunki kredytowania były spowodowane tym, że waluta szwajcarska była w kryzysie w wyniku chęci inwestorów do silnego i ryzykownego inwestowania. Ponieważ frank “wymaga” stabilnej sytuacji na rynku, jego wartość słabnie przy większym ryzyku inwestowania, a rośnie, gdy owe ryzyko maleje. Szwajcarski Bank Narodowy podejmuje wszelkie kroki do zachowania stabilności swojej waluty.

Wzmocnienie franka wpłynęło na stabilność polskiego systemu finansowego

W roku 2015 doszło do uwolnienia kursu franka przez Narodowy Bank Szwajcarski i nastąpiło gwałtowne umocnienie tej waluty. Choć początkowo wydawać się mogło, że polski system finansowy będzie odporny na to zjawisko, którego banki się spodziewały, zachwiało to jednak jego filarami. Nastąpił wzrost ryzyka kredytowego w bankach, które udzielają właśnie w tej walucie kredytów. Zaś kredytobiorcy, którzy zdecydowali się na podpisanie zobowiązania finansowego w walucie szwajcarskiej zaczęli płacić znacznie wyższe comiesięczne raty kredytu.
Rezultatem takiej sytuacji były protesty Frankowiczów oraz burza medialna wokół kredytów we frankach. Masowe protesty poszkodowanych miały doprowadzić do działań rządu, które wspomogą osoby spłacające kredyt w obcej walucie.

Wziąć sprawy w swoje ręce

Chorągiewka z napisem NIE wbita w ziemię
Po licznych protestach Frankowicze rozpoczęli batalie w sądzie z bankami o przewalutowanie swoich kredytów

Frankowicze niejako zmuszeni przez rząd, który w ich sprawienie rozpoczął żadnych działań wspierających to grupę osób, postanowili składać pozwy do sądu przeciw bankom, które udzieliły im kredyt. Jednak spór rozrósł się do niebagatelnych rozmiarów, gdyż jak się okazało wynikł problem z klauzulami indeksacyjnymi. Bowiem kredyty, które klienci spłacają we frankach szwajcarskich były w rzeczywistości udzielane w polskiej walucie, a następnie przeliczane na franki. Może być to powodem unieważnienia klauzuli indeksacyjnej, gdyż banki proponowały kredyty we frankach, których w istocie nie posiadały. W sierpniu 2016 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok, który unieważnił klauzulę indeksacyjną, co tym samym wskazało na nieważność zawartych umów kredytowych. Dało do podstawę do dalszego niespłacania kredytu przez Frankowiczów, a nawet zwrot wcześniej uregulowanych rat przez banki.

Brak porozumienia między bankami a Frankowiczami

Sądowe walki o prawo do przewalutowania kredytów we frankach cały czas trwają. Na początku lutego 2017 roku rząd wydał oświadczenie o tym, że nie dojdzie do przewalutowania a Frankowicze powinni sami rozliczać się w tej kwestii z bankami w sądzie. Jak oznajmił prezes PiS Jarosław Kaczyński, proces przewalutowania kredytów mógłby doprowadzić do zachwiania systemu bankowego w Polsce. Przeciwni przewalutowaniu są także Narodowy Bank Polski oraz Komisja Nadzoru Finansów i zaznaczyli, że obecna sytuacja osób posiadających kredyt we frankach jest i tak korzystniejsza niż tych, którzy zaciągnęli kredyt w złotych. Zatem Frankowicze są na razie pozostawieni sami sobie i muszą dalej prowadzić sądowe batalie. Jednak pamiętajmy, że każdy kredytobiorca musi być świadomy ryzyka finansowego podczas podejmowania decyzji o kredycie zwłaszcza w obcej walucie.

Źródła:
Krótka historia franka, Paweł Kowalewski, NBP Portal Wiedzy Ekonomicznej
Frankowe kredyty walutowe a stabilność polskiego systemu finansowego, NBP Portal Wiedzy Ekonomicznej

Please wait...
Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *